Lewis Hamilton chce jak najszybciej zapomnieć o porażce w walce o tytuł mistrzowski w roku 2007. Gdyby wszystko ułożyło się po jego myśli byłby on pierwszym w historii kierowcą, który zdobył mistrzostwo w tym samym roku w którym zadebiutował. Aktualnym celem młodego Anglika jest osiągnięcie rangi najbardziej utytułowanego kierowcy wyścigowego.
W wywiadzie Lewis zapowiedział, iż w sezonie 2008 on oraz jego team chcą być jeszcze silniejsi:„Czas jest po mojej stronie. Mam szansę zdobyć wiele tytułów. Jeżeli tylko będę miał okazję aby pobić rekord Michaela, to na pewno będę o to walczył. Chcę być najlepszym kierowcą jaki kiedykolwiek jeździł w Formule 1.”
Hamilton mówi, że nie myśli już o ostatnich dwóch wyścigach ubiegłego sezonu, kiedy jego 17 punktowa przewaga nad Kimim Raikkonenem nie wystarczyła mu do zdobycia tytułu mistrza.
„Z roku na rok jestem coraz lepszy i nie widze powodów, dla których następny sezon miałby być inny. Będę szybszy, silniejszy i bardziej doświadczony; gotowy by zrobić kolejny krok naprzód aby być mistrzem” dodaje Anglik.
02.12.2007 19:57
0
Już to widzę... Zapomnij Hamiltonie o tytułach. Nigdy nie dogonisz Schumiego, to był mistrz, a ty nawet z pomocą sędziów nie potrafisz wygrać mistrzostwa. Jak ty w ogóle śmiesz mówić o pobiciu rekordów!
02.12.2007 19:57
0
NO to Ci sie chlopie w glowie pomieszalo. Mam Nadzieje , ze Robert utrudni Ci zycie jak tylko bedzie mogl.Bedziesz jescze plakal gdy zobaczych go w lusterku. Przypomnisz sobie starae czasy w GP2 , jak Ciebie objezdzal. Hami nie rzucaj slow na wiatr bo nie jestes sam .No i moim zdaniem powinnienes poswiecic wiecej czasu na zapoznanie sie z kierownica, bo to co odwaliles w GP Brazylii to pozal sie Boze . Robert to jest prawdziwy nasz Husar , badz czujny Hamii.
02.12.2007 19:58
0
Bardzo dobrze się stało, że przegrałeś. Nie zasługiwałeś na tytuł.
02.12.2007 20:00
0
No i powiedzcie mi dlaczego akurat ten "skromny "chłopak mówi,że chce być najlepszym kierowcą jaki kiedykolwiek jeżdził w F1 (o rekordzie Michaela nie wspomnę).Wiem,że zaraz zaczną się przepychanki słowne fanów i niefanów tego kierowcy ale naprawdę nie przypominam sobie aby jakikolwiek kierowca po jednym sezonie startów w F1 stawiał sobie poprzeczkę tak wysoko jak boski Lewis.Mi się o nim rozmawiać nie chce.
02.12.2007 20:07
0
hhahahahahahahhahahahahahahahahahahah ale bufon z tego hamiltona ja piernicze tylko by sie chwalił...
02.12.2007 20:19
0
Według mnie tą jego passe to tylko sendżią zawdziecza to dzieki nim po stłucce z Robertem ukarali naszego polskiego Szumachera i nie boje sie tak muwic o Robercie .Robert to wielki kierowca i w nastepnym sezonie jesli bilid bedzie dobrze przygotowany to nie ten Kutafon Hamilton jak zobaczy naszego Roberta w lusterku to bedzie srał w portki a miedzy nami to zmiłą checią bym mu ryja optukł bo sam jeżdzić nie umie a chce rekordy szumachera bić . Według mnie to robert pokaze temu Angolowi Ze to on jest wiekszy od niego w przyszłym sezonie. A szanowny hamilton może juz płakac . Bo to robert pokaze prawdziwą szkołę jazdy a nie on .a tymi sedziami to sie moż w domu przed tatusiem zasłaniać który go leje za to ze nie został mistrzem swiata
02.12.2007 20:19
0
stary dej sie zaorać bo cie ni moga słuchać wiesz co ty godosz chyba ni no to więc majzlikym se to wybij z głowy hehehehe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
02.12.2007 20:22
0
naucz sie pisac a jak nie umisz to pisz ze słownikiem
02.12.2007 20:23
0
Masz racje Kazik szkoda slow, gosciu jest coraz lepszy.... nie tylko nie chce sie pisac ale nawet czytac tego cos....
02.12.2007 20:26
0
Rege: krytykujesz siebie czy tilana? Obaj piszecie koszmarnie!!!
02.12.2007 20:27
0
Czyzby Doda F1 nam sie urodzila...
02.12.2007 20:28
0
Tego durnia tilana
02.12.2007 20:30
0
a własnie pierszą panią widze na komentarzach a wracając do hamiltona to wżyciu mu sie nie uda pobić rekordu szumachera
02.12.2007 20:36
0
Do pobicia rekordu Schumachera trzeba mieć nie tylko umiejętności (?), bolid McLarena, przychylność sędziów i niewyparzony jęzor. Trzeba mieć przede wszystkim profesjonalne podejście do tego sportu, a nie traktowanie go jak własną piaskownicę. Życzę Hamiltonowi tyle problemów technicznych z McLarenem, co miał Kimi w swoim czasie z tym bolidem; zobaczymy, jak długo wytrzyma bez narzekania i wyszukiwania spisków.
02.12.2007 20:41
0
uuuu onecik
02.12.2007 20:43
0
idiota
02.12.2007 20:59
0
Oby nie ukończył conajmniej połowy wyscigów
02.12.2007 21:12
0
Hamilton w swoim 22 letnim życiu już pobił parę rekordów, w F1 również. W wieku 22 lat Schumacher również debiutował w F1. Więc można przypuszczać, że przed Hamiltonem jeszcze kilkanaście lat ścigania. Więc matematyczne szanse na pobicie rekordu MISTRZA są. Tym bardziej, że już jest w topowym teamie, który w 100% pracuje na jego sukces. Czas okaże czy jego dążenia się spełnią. Zresztą każdy z kierowców F1 chciałby pobić rekord Schumachera i pewnie o tym marzy... A kochani forumowicze, życzenie komukolwiek żle jest niegodne fanów F1.
02.12.2007 21:25
0
ble ble ble ...... zamieszka koło świstaka i będą razem zawijać sreberka.....
02.12.2007 21:26
0
Rekord Schumachera to drobiazg "kochana forumowiczko".Lewis chce być lepszy od wszystkich kierowców jacy kiedykolwiek pojawili się w F1 (czyt.news).Lepszy od Fangio Laudy,Prosta,Senny i innych mistrzów.Oczywiście jeżeli uważasz,że takie marzenia są skromne to nie zamierzam wyprowadzać Cię z błędu.
02.12.2007 21:34
0
A co w tym złego "kochany forumowiczu", że chce być najlepszy? Czy to zakazane? Marzenia mają to do siebie, że są nieskromne. Dlatego nazywają się marzeniami. Jestem naprawdę "dużą dziewczynką", która samodzielnie myśli i nie wysilaj się aby wyprowadzać mnie z czego kolwiek :-) Jak to już w innym temacie napisała Marti, że gdy wypowiada się Hamilton to jest "be" a jak inny kierowca to "cacy". Wielu na tym forum wyznaje moralnośc Kalego.
02.12.2007 21:34
0
on zamiast gadac takie słowa,powinien raczej isc do psychologa.Bo z nim jest coraz gorzej.I prosze Hami DAJ SOBIE NA LUZ,on chyba cos pali ze takie głupoty gada,
02.12.2007 21:36
0
nikt nie pobije Ayrtona Senny nie chodzi i liczbe tytulow,zwyciestw a o geniusz.
02.12.2007 21:44
0
"duża dziewczynko"-......strasznie nie lubię zboczeńców.
02.12.2007 21:48
0
Pelny profesjonalizm z tej wypowiedzi Hamiltona bije jak luna pozaru, oby sie tylko on sam nie spalil /// Kazik, wiesz przeciez kto to jest, juz mielismy przyjemnosc dyskusji z tym panem
02.12.2007 21:52
0
Wiem,lewusFIA.
02.12.2007 21:56
0
Kazik, twoje komentarze stają się dziwne. Też nie lubię zboczeńców ale co to ma do tematu Lewisa? A ha lewusFIA jeżeli piszesz o mnie to sobie daruj, mam 31 lat, dwójkę dzieci i nie życzę sobie durnych haseł od gówniarza. Jak będę chciała sobie porozmawiać ze smarkaczem to moja dwójka w domu całkowicie mi wystarcza.
02.12.2007 21:58
0
A moja dziewczyna po przeczytaniu tego news'a powiedziala ze Hamilton to WYPIERDEK !
02.12.2007 22:04
0
nie patrz na mnie przez pryzmat rozmawow ze smarkaczami
02.12.2007 22:04
0
rozmow - errata
02.12.2007 22:16
0
Chcesz być głupiomądry jak większość 12-latków i taki poziom trzymasz na tym forum i jednoznacznie kojarzysz się ze smarkaczem. Odpuść sobie chłopcze bo nie nadążasz :-) Szykuj się do szkoły to przynajmniej sprawisz radość swojej mamie.
02.12.2007 22:21
0
lubisz smarkaczy jednak wiec lubisz Hamiltona, mamusiu
02.12.2007 22:22
0
walerus za późno !!! nie wiesz że świstak już nie zawija !!
02.12.2007 22:23
0
skromność to przez niego nie przemawia ....
02.12.2007 22:23
0
lol dobre:D ja tez chce zostac najbardizej utytułowanym kierówca, mam nawet wiecej czasu bo jestem rok młodszy, ale coś czuje ze sama chęc nie wystarczy
02.12.2007 22:33
0
Prawda jest taka że schumi na testach objeżdżał wszystkich jak chciał, a tego nie stać bardzo często na pole position.
02.12.2007 22:39
0
nawet z kradzioną lekturą nie dał rady a myśli o nowym sezonie! sędziowie nie pomogą Ham. nowy model BMW będziesz oglądał tylko z tyłu hahaha ha haha haha
02.12.2007 22:48
0
ojj kasia kasia:)NIe wiesz że kto z kim sie zadaje takim sie staje:)NIe próbuj tutaj zbawiac świata bo było jush tu paru takich:, i daruj sobie ten oficjalny język bo w ten sposób nie pokażesz swojej wyższosci na reszta forumowiczów a mam wrażenie że to właśnie chce udowodnic.A wracając do hamiltona(skromnością to on ie grzeszy) to w tym sporcie nie ma czasu na marzenia oczywiście każdy je ma ale tylko hamilton sie nimi chwali.Na koniec podam wam taki przykład wiecie dlaczego małysz jest 4-krotnym mistrzem??Bo zawsze skupiał sie na następnym skoku a nie na tym żeby by mistrzem.
02.12.2007 22:52
0
M3 GTR NFS MW: Robert Kubica nie startował w GP2. Hamilton startował w tej serii w 2006r i zdobył tam mistrzostwo.
02.12.2007 22:57
0
Faktem jest to ze Hamilton jet wyjatkowym kierowca. Jego umiejetnosci na torze sa nieprzeciętne. Jak na debiutanta pokazal sie ze wspanialej strony.Talen trzeba docenic (choc nie lubie go bardzo :P ) ... ale nasz hamek nie grzeszy skromnoscia :D . I mam nadzieje ze Robert jak i Heki i Rosberg beda mieli konkurencyjne bolidy do niego i troche mu przytra nosa :) .
02.12.2007 22:57
0
beznadziejnie sie zachowuje jest debiutantem a juz marzy mu sie przejść do historii i być lepszym od żyjacej legendy tego sportu, jest bez szans. schumiego dlugo nikt nie pobije
02.12.2007 23:00
0
Nigdy zadnego mistrza F1 np. Schumachera, Senny, Alonso, Kimiego, Laudy, Prosta i innych nie cechowala tak wielka nieskromnosc jak Hamiltona chociaz on sam jeszcze mistrzem nie jest a marzenia owszem moga byc nieskromne co nie znaczy ze trzeba je wypowiadac tak nieskromnie i bunczucznie, bardzo dobry przyklad Adama Malysza.
02.12.2007 23:12
0
Nie pamietam aby Schumacher kiedykolwiek wypowiadal sie chocby na 10% w takim stylu jak Lewis,a mistrzem byl wielokrotnie
02.12.2007 23:30
0
Nowiszu, twoja wypowiedź jest kuriozalna a wrażenia mylne. Jeżeli dla ciebie wyrażanie swojego zdania jest zbawianiem świata to też go nie zbawiaj. Nie pisz za wszystkich forumowiczów bo ich nie reprezentujesz i reprezentować nie będziesz. Jeżeli większość widzi w Hamiltonie tylko zło to ich sprawa ja tego nie widzę i nie mam zamiaru podlizywać się innym pisząc jakieś bzdury.
03.12.2007 00:28
0
Jak zwykle post dotyczący Hamiltona budzi wiele emocji i kontrowersji. Moim zdaniem Lewis jest osobą bardzo ambitną i jest pewny swego talentu. Fakt faktem, że trzeba się wzorować na tych najlepszych, tą osobą z wiadomych względów jest Michael Schumacher. Ja twierdzę, że jego rekordu (7 tytułów) nikt nie pobije za mojego życia, za życia moich przyszłych dzieci i najprawdopodobniej za czasów moich wnuków. Rozumiem utalentowanego i czołowego kierowcę (co innego gdyby to powiedział np. Sato czy Davidson), gdy mówi, że gdy tylko będzie miał okazję pobić rekord Schumiego to uczyni wszystko (co innego ma powiedzieć kierowca?) aby to osiągnąć. Hamilton przecież nie powiedział, że jest PEWNY iż pobije rekord Michaela. Jego wypowiedź jest bardzo optymistyczna, jednak w pełni go rozumiem, że chce być najlepszym kierowcą F1 (który nie chce?). Uważam, że posiada odpowiednie predyspozycje, aby zostać mistrzem świata, jednak NIE pobije rekordu Schumiego ani się z nim nie zrówna. Ciekawa jestem, czy gdyby inny kierowca wypowiedział się podobnie jak Hamilton, również by został skrytykowany i zarzucano by mu np. nieskromność i buńczuczność. Niezależnie co powie Hamilton, to sie go neguje, a gdy powie coś, do czego się nie można przyczepić, to się stwierdza, że Lewis jest nieszczery i kłamie. Ma swój styl bycia i styl wypowiedzi (tak jak inni kierowcy). Nie jestem wielką fanką Lewisa Hamiltona, jednak uważam, że chłopak ma talent i stać go na wiele. Miał wiele szczęścia, że na dzień dobry trafił do top-teamu, nie doświadczył jeszcze jak wyglada pnięcie się do czołówki, walka z awaryjnym bolidem itp. (chude lata też nadejdą, bez obaw, wtedy doświadczy innej F1). P.S. Dobrze, że pojawił się post o Hamiltonie, gdyż w zasadzie w tych "martwych" dniach nie ma co komentować, a tak jest znowu okazja poczytać sobie "wojnę" na słowa :-)
03.12.2007 00:32
0
Mam wynik Hamiltona w Top Gear: 1:44:7 (mokro+olej). Przypomnę, że Stig miał 1:44:4 (suchy tor bez niespodzianek) a Mansell 1:44:6 (suchy tor bez niespodzianek). Tym samym Lewis zajmuje 3 miejsce. Jeremy Clarkson określił jego jazdę jako "absolutely lovely".
03.12.2007 00:33
0
dlaczego nikt nie czepia sie pozostalych kierowcow, tylko Hamiltona?! pardon, niektorych wku.....a Alonso, ale tylko niektorych.
03.12.2007 00:36
0
Marti: to co napisałaś sam lepiej bym nie wyraził. Pozdrawiam.
03.12.2007 00:52
0
lewusFIA - tak jak niektórzy nie rozumieja mojej niechęci do Alonso, tak i ja nie rozumiem niechęci niektórych (ba - wielu) do Hamiltona. Po prostu fani kieruja się wieloma indywidualnymi czynnikami w doborze ulubionego kierowcy. Każdy ma prawo lubieć i nie lubieć tego, kogo chce. Andrzeju, pozdrawiam również. Wyrażenie moje trochę przydługie, gdyż o tej porze ciężko już się sprecyzować ;-)
03.12.2007 01:01
0
Coś tam pisałem o innych kierowcach z historii F1-głusi pozostają głuchymi,ślepi podobnież.
03.12.2007 01:05
0
... a i zaślepionych całe mnóstwo...
03.12.2007 01:08
0
Dokładnie.
03.12.2007 01:11
0
Głusi "słyszą" oczami a ślepi "widzą" uszami... więc nawet ktoś kto jednocześnie jest głuchy i ślepy, to słyszy i widzi.
03.12.2007 01:24
0
I taki tego efekt niestety.
03.12.2007 07:05
0
Świstak już nie zawija sreberek tylko pracuje w centrali... Ja osobiście nienawidze Hamiltona... Gdyby nie sędziowie i FIA to nie znalazłby się nawet na 4 miejscu!! Hamilton to c***... Najlepszym kierowcą był Schumi i to już nigdy się mnie zmieni no chyba że nasz Robiert dostanie dobry bolid.
03.12.2007 07:44
0
kolko jest juz na youtube com pozdrawiam
03.12.2007 08:45
0
No wlasciwie to masz racje moj blad .Mam sprostowanie do swojej wypowiedzi:STARTY W FORMULE 3 (2003-2005) 2003 - 12 pozycja w klasyfikacji F3 Euro Series, 1 zwycięstwo podczas debiutu na torze Norisring, 3 NO 2003 - zwycięstwo w Sardinia Master 2003 - 6 miejsce podczas wyścigu South Korea Super Prix 2003 - dwa starty w F3 British 2004 - 7 pozycja w klasyfikacji F3 Euro Series, 3 miejsca na podium 2004 - 2 miejsce w GP Makau (nieoficjalne mistrzostwa świata tej serii) 2005 - 2 miejsce w GP Makau
03.12.2007 08:55
0
Tia taką wypowiedź można porównać do głupiej ambicji studenta pierwszego roku, który sobie wyobraża że po ukończeniu studiów zostanie prezesem firmy. Mam nadzieję, że środowisko akademickie wybaczy mi takie komentarze ale moje doświadczenie ddo tego pozwala.
03.12.2007 09:34
0
Jednym z rekordów, które pobił Hamilton jest rekord NIEpopularności na tym forum. W sezonie 2008 okaże się, ile tak naprawde pupilek jest wart. Oby więcej pojedynków KUB-HAM na torach. Stawiam na Roberta, bo psychicznie HAM mu nie dorównuje.
03.12.2007 11:32
0
M3 GTR NFS MW: masz rację. Ja trochę uporządkuję ich starty w F3 Euro Series: 2003r. Kubica 12 miejsce (31pkt), Hamilton nie startował. 2004r. Kubica 7 miejsce (53pkt), Hamilton 5 miejsce (68pkt), 2005r. Kubica nie startował, Hamilton 1 miejsce (172pkt) drugi w 2005r. był Sutil zdorobkiem 94pkt.
03.12.2007 11:33
0
Hamilton - cel. pal!
03.12.2007 11:40
0
Nie wiem czy smiac sie z niego czy plakac :P Chlopak nie ma talentu zbytniego, ale wszyscy sie uparli zeby go wypromowac jako ze jest czarnoskory. A temu sie juz w glowce pomieszalo i robi z siebie wielkiego mistrza, szkoda slow. Moim zdaniem w tym sezonie jesli McLaren bedzie slabszy to moze wiadro zimnej wody jakim bedzie kilka sromotnych porazek go ocuci ze wcale nie jest tak latwo byc mistrzem i ze nie ma talentu.
03.12.2007 12:19
0
ten baran zciął cztery zakręty jakby jechał w wrc więc wynik jest tak naprawdę beznadziejny /topgear/. co do jego ambicji , gość wysoko mierzy ale uważam ,że spadnie z tego piedestału i to z takim hukiem , ze skończy na postoju taxi.
03.12.2007 13:03
0
atomic: obejrzyj sobie przejazd Buttona i Mansella w Top Gear a dopiero potem pisz o ścinaniu zakrętów. Jeżeli dla ciebie Lewis jest baranem ścinającym zakręty to aż strach pomyśleć co napiszesz o Mansellu :-(
03.12.2007 13:11
0
znacie bajke o códownym dziecku ? ktoś wychowywany pod presją kasy na mistrza od małego ,mający wszystko zawsze na tacy ( nawet sędziów) musi wreszcie pęknąc , jeszcze pare wpadek i to cudowne dizecko zaliczy załamanie nerwowe ... presja jest ogromn a ..o ANGLIOOOOO , po nieudanych eliminacjach do ME cała anglia liczy na niego .. tego nawet Chuck Noriss by nie zniósł ;0
03.12.2007 13:18
0
Pozwolę sobie zacytować słowa pani Viviane Senna (siostry Ayrtona), które wypowiadziała przed wręczeniem Hamiltonowi nagrody "Rookie of the year", oto one: "On [Hamilton] przypomina mi Ayrtona, jako kierowca i jako dobry człowiek - widać to w jego oczach i w jego twarzy." Sądzę, że większa większość nie podziela opinii pani Senna :-) Ja się nie ustosunkuję, gdyż nie oglądałam jeszcze F1 w tych czasach, w których jeździł Senna.
03.12.2007 13:41
0
Pamiętam debiut Senny.Ogłdałem wiele wyścigów z jego udziałem(do ostatniego włącznie).Cenię jego siostrę za działalność,którą prowadzi.Porównywanie Lewisa do Ayrtona jest odpowiednikiem "obiektywności" niektórych forumowiczów w stosunku do niektórych kierowców.
03.12.2007 13:50
0
Mnie nie chodzi o "obiektywność" niektórych forumowiczów w stosunku do innych kierowców, tylko o słowa pani Senna (które mnie zaskoczyły i to bardzo). Ja chce przez to powiedzieć tylko, że nie tylko sam Hamilton porównuje sie do Senny (i innych mistrzów większych i mniejszych), ale i rodzona siostra Senny "przypisała" mu cechy swojego brata, który niewątpliwie był jednym z najlepszych tego sportu. Odważne słowa.
03.12.2007 14:07
0
bardzo odwazne i bardzo kurtuazyjne tylko troche nieprawdziwe
03.12.2007 14:29
0
A mi wisi to jakie mają marzenia kierowcy, w zasadzie się nie wypowiadam na tego typu tematy bo nie ma sęsu, mnie interesuje tylko ich jazda, a nie to jak się wypowiadają na swój temat. Wypowiedziałem się po to, aby inni pamiętali o tym, że F1 to nie wypowiedzi kierowców na temat swoich marzeń, ale przede wszystkim ich jazda. Pozdrawiam
03.12.2007 15:01
0
"Porównywanie Lewisa do Ayrtona jest odpowiednikiem "obiektywności" niektórych forumowiczów w stosunku do niektórych kierowców." Hehehe. Widzę Kazik, że słowa o "obiektywności" wziąłeś bardzo do siebie. A szkoda, bo nie były kierowane w Twoim kierunku, lecz raczej w kierunku osób, które krytykują Hamiltona w każdej sytuacji tak zażarcie, jak w innych tematach wychwalają Kubicę pod niebiosa, niezauważając żadnych minusów, błędów. Dostrzegasz różnice??
03.12.2007 15:08
0
Cały czas widzę różnice w "traktowaniu" różnych kierowców.Tak prawdę powiedziawszy qwert to miałem na myśli min.opinie o Alonso.
03.12.2007 15:45
0
Każdy by chciał być mistrzem świata, lecz nie każdy będzie oficjalnie o tym mówił, bo skromność im na to nie pozwoli, a innych wypowiedź, by była wyśmiana, ze względu na to, że jeżdżą w słabszych zespołach i nie mają obecnie na to żadnych szans. Więc dzięki temu, że jest bardzo dobrym kierowcą (ale porównywalnym z występujących obecnie w stawce) i znalazł się w bardzo dobrym zespole, wg mnie powinien dziękować przychylnemu losowi i niektóre sprawy zachować tylko dla siebie. Kibice nigdy nie będą lubić buńczucznych wypowiedzi (Hamilton, Heidfeld), dlatego wszyscy lubią takich zawodników jak Małysz, Raikkonen, Ronaldinho, itp.
03.12.2007 15:49
0
hahahaha lepszy Hamilton od Schumiego....... juz to widze, nawet z pomoca sedziow nie potrafisz wygrac tytulu mlodziencze. Lepszy bylbys od Schumiego najwyzej nie wiem w jakiejs grze np. z super grafika Grand Prix 4 lub rFactor w co bym watpil. Kubica jest od niego lepszy, ogrywal go w mniejszych formulach i gdyby to Kubica byl Ferrari lub McLarenie a Hamilton w BMW to by Robert by walczyl o tytul z Raikkonenem a Hamilton by walczyl o nie wiem o faworyzowanie jego on nawet Heidfeldowi nie dorasta do piet w BMW, Hondzie lub Renault czy tez Red Bull i Toyota to by zdobyl najwyzej 8 pkt.
03.12.2007 16:07
0
skromny jest
03.12.2007 16:26
0
zgdzam sie z przedmówcom xD
03.12.2007 16:27
0
sory *przedmówcą
03.12.2007 17:26
0
to tak jakby Mateja chiał pobić rekord Małysza, cień szansy jest ale i tak wszyscy sie śmieja i nikt w to nie wierzy
03.12.2007 17:29
0
skromnośc to cnota:)Powiedzcie mi który kierowca wypowiada sie w taki sposób jak hamilton??Jakoś nie mogę sobie przypomniec.Skromnośc, pracowitosc charyzma i mocna psychika to cechy prawdziwych mistrzów,sam talent i mocne plecy nie wystarczą a mam wrażenie że hamilton sądzi że to wystarczy.
03.12.2007 17:43
0
hami chyba śnisz ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ah aha ha ah!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! trzymajcie mnie bo zaras pękne!
03.12.2007 18:09
0
hmm... A już myślałem że zmądrzał.. szkoda mi go...
03.12.2007 18:23
0
TOTTI: w jakich "mniejszych formułach" Kubica ogrywał Hamiltona?
03.12.2007 21:09
0
Uff ! Przebrnąłem przez wszystkie posty i z wieloma opiniami się zgadzam . Natomiast niektóre wyrażone emocje są irytujące i mało obiektywne ..... Wszyscy wiemy o co chodzi ..... Przychylam się do opinii , iż wypowiedź do skromnych nie należy , może nawet jest nieco niegrzeczna , ale postarajmy się spojrzeć na zagadnienie bardziej obiektywnie i spokojnie - bez cienia uprzedzeń do Hamiltona . Jak większość w jego wieku( a szczególnie w tym sporcie ) jest pewny siebie i przepełniony ambicją . A do tego by mieć te marzenia ( skromne czy też nie - niech każdy odpowie sobie sam ) miał stworzone idealne warunki . Plus jego niebagatelne umiejętności - i z tym się chyba wszyscy zgodzimy ?! I jeżeli Hamilton patrzy w przyszłość przez pryzmat sezonu 2007 , gdzie niewszystkie osiągnięcia były wyłącznie jego zasługą - to te jego marzenia wcale nie są takie niemożliwe . Ale podobnie jak Marti uważam , iż nie zawsze będzie tak kolorowo ( o czym młodość z reguły zapomina ) i po latach tłustych przyjdą te chude......piękne spostrzeżenie Marti . Miejmy tylko nadzieję , iż dalekie to będzie od siedmioletniej reguły biblijnej.......... :-)
03.12.2007 21:11
0
< pewnych siebie >
03.12.2007 21:46
0
obi216: jest jeszcze jedna rzecz, której nikt nie bierze pod uwagę. Lewis tam gdzie jest teraz i to co osiągnął dotychczas nie jest tylko zasługą przypadku, szczęścia i talentu (choć tego mu nie brakuje). Jest pracowity od najmłodszych lat (tak jak inni kierowcy F1) i to jest główne źródło jego sukcesów. Czytam "wujek Ron bla bla bla". Gdyby Hamilton jako 12-letnie dziecko nie podszedł do niego na jednej uroczystości i wprost (bezczelnie jak ktoś woli) nie powiedział mu, że chce kiedyś jeździć w McLarenie i tym samym nie zwrócił na siebie uwagi Dennisa to kariera Lewisa potoczyłaby się innymi torami. Szczęściu trzeba pomagać i wiedzieć od początku czego się chce, określić cele na przyszłość i konsekwentnie do nich dążyć. A tym, którzy ślepo krytykują Hamiltona polecam najpierw go poznać, poszperać w jego historii a nie wypisywać bzdury i wzięte z sufitu quasifakty. Pozdrawiam.
03.12.2007 21:56
0
hamilton jest niezły , ale nie ma na to szans , bo Robert mu przeszkodzi ;p poza tym lewis to zbyt pewna siebie parówa
03.12.2007 22:11
0
Podejrzewam Andrzeju O. , że większość kibiców zna doskonale historię Lewisa i jego początków . Z tym , że co poniektórzy w dalszym ciągu patrzą na niego ( i wszystko co jest z nim związane ) poprzez pryzmat kontrowersji z ubiegłego sezonu. Z jednej strony trudno im się dziwić , a z drugiej szkoda , że zacietrzewienie przysłania zdrowy rozsądek. Również pozdrawiam .
04.12.2007 08:41
0
O RANY... dajcie chłopakowi spokój. Każdy chce być najlepszy... jest powiedzenie bij mistrza. i tak właśnie powinien powiedzieć wicemistrz świata. I wcale nie jest takim ofermą za jakiego wszyscy go tu mają. Gdyby był troche starszy i bardziej opanowany miałby mistrza w tym roku i za rok będzie bardzo ale to bardzo grożny. Jako debiutant zjadło go obciążenie psychiczne i za rok bedzie mądrzejszy, posiedzi trochę u psychoanalityka (jak na przykład nasz małysz :) i będzie bardziej chłodny. Z taką przewagą jaką miał 2 wyścigi przed końcem spokojnie mógł dojeżdzać w pierwszej 4 i miałby mistrza. Mocno sie obawiam go w 2008 roku
04.12.2007 16:53
0
Uzupełnię jeszcze moją wypowiedź odnośnie Hamiltona związaną z tymi "chudymi latami" o których pisałam: moim zdaniem Lewis jest przekonany, że przez cała swoją karierę w F1 bedzie jeździł w czołówce, wygrywał i co roku walczył o tytuł. To jest niemozliwe (mimo deklaracji wierności teamowi) :-) Tak jak pisze obi216 - Lewis jak na razie patrzy na swoją karierę przez pryzmat minionego sezonu.
04.12.2007 20:29
0
chyba chlopak nauczyl sie obslugi kierownicy skoro tak gada :P
05.12.2007 10:01
0
siostra Senny chciała być po prostu miła - miała dzieciaka przed sobą i Mikołaj się zbliża - no to mu posłodziła - zrobiła to z premedytacją żeby go rozmiękczyć przed sezonem - więcej wody sodowej i w końcu rozsadzi gościa w tym mclareneie...
05.12.2007 12:48
0
Właśnie obejrzałem Hamiltona w Top Gear. Rozmowa była nawet fajna( "it's a diesel' ;D ) ale testowe kółko ... chyba wiedział, że go nie zdyskwalifikują. A powinni... . Ale i tak jest po prostu cholernie szybki !
05.12.2007 12:51
0
Jego komentarze w czasie wyścigu są świetne ! np "Come on man ! 56 mph ? What ?". A co do jego stylu - w F1 też tnie szykany :D
07.12.2007 16:03
0
no właśnie też się zastanawiam. ; // Hamilton Ty w pewnym sensie jesteś porażką
07.12.2007 22:01
0
Woda sodowa uderzyła temu debilowi do głowy!!/ ten koleś ma świetny bolid ma przychylność sędziów i trzeba załóważyć ze jest anglikiem i dlatego McLaren go faworyzuje!! On myśli ze pokona wszystkich. Zobaczysz deklu ze nasz Kubica w swoim BMW będzie go łykał jak tylko będzie chciał. i serdecznie pie..... tego jeb..... anglika w zad!!
09.12.2007 01:53
0
prawda jest taka ze te wszystkie "luwusy" "kaziki" jesteście sztuczni na poczatku poprzedniego sezonu to wszyscy jaki ona wspanialy itd a teraz to nikt... bez honoru jak bez serca bez serca jak bez zycia
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się